Szczególnie w obecnej porze roku, gdy temperatury w ciągu dnia ocierają się o granicę 20 stopni, a w nocy ledwo przekraczają punkt zamarzania, nawet w naszych umiarkowanych szerokościach geograficznych grożą podobne rodzaje szkód. Z czego to wynika?
Największymi źródłami wilgoci są często stosowane materiały opakowaniowe (pomocnicze), takie jak palety i kartony, oraz sam towar. Ponadto powietrze otoczenia zawsze zawiera pewną ilość wilgoci w postaci pary wodnej. Wilgoć znajduje się więc w kontenerze już w momencie jego zamknięcia, jednak początkowo jest „bezpiecznie” związana.
Przy zmianie temperatury wilgotność zachowuje się relatywnie do temperatury. Gdy temperatura spada, np. w nocy, wilgotność względna wzrasta do maksymalnie 100%. Przy dalszym spadku temperatury powietrze nie może już utrzymać wilgoci i dochodzi do kondensacji. Ponieważ ciepłe powietrze unosi się do góry, różnice temperatur są największe przy suficie kontenera. Tam wilgoć skrapla się najpierw i opada na towar oraz materiały opakowaniowe (pomocnicze). Im robi się zimniej, tym silniejsza jest kondensacja.
Gdy w ciągu dnia ponownie robi się cieplej, wilgoć z towaru i materiałów opakowaniowych (pomocniczych) wraca do powietrza. Im bardziej były one wilgotne już podczas załadunku lub składowania, tym silniejszy jest ten efekt. Następnej nocy ponownie dochodzi do kondensacji.
Szukają Państwo sposobu, aby chronić siebie i swoje wartościowe towary przed opisanym scenariuszem? Prosimy o kontakt – oferujemy nie tylko odpowiedni środek osuszający, ale rozwiązanie dla Państwa indywidualnego przypadku.